
Kontrowersja wokół nowego strefowania Puszczy Białowieskiej i roli profesor Bogumiły Jędrzejewskiej rzeczywiście wzbudza silne emocje w środowisku naukowym i przyrodniczym. Prof. Bogumiła Jędrzejewska, wybitny ekolog zwierząt i lasu pracujący w Instytucie Biologii Ssaków PAN w Białowieży, znalazła się w centrum krytyki związanej z jej udziałem w zespole ekspertów Lasów Państwowych powołanych przez byłego dyrektora Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Białymstoku, Andrzeja Józefa Nowaka, mieszkańca Białowieży.
Profesor Jędrzejewska była współautorką artykułu w "Głosie Białowieży" (lipiec 2022), w którym wraz z dr inż. Markiem Ksepko przedstawiała nowy projekt strefowania Puszczy Białowieskiej jako osiągnięcie zespołu ekspertów. Projekt ten zakładał zmniejszenie powierzchni strefy IV, w której dopuszczalne jest pozyskiwanie drewna i polowania. Ta zmiana została przedstawiona jako rozwiązanie mające zakończyć wieloletni konflikt o Puszczę o czym mówię we filmie „Strefa IV - konflikt wokół Puszczy Białowieskiej” opierając swoje dane o aktulną srefę IV oraz raport NIK-u
Reakcja świata nauki była natychmiastowa i jednoznaczna. Komitet Biologii Środowiskowej i Ewolucyjnej PAN w piśmie z 26 września do Minister Klimatu i Środowiska zdecydowanie negatywnie zaopiniował propozycję zmian strefowania. Komitet podkreślił, że zmiana ta może skutkować włączeniem do strefy pozyskania drewna obszarów, które według aktu renominacyjnego zawierają cenne przyrodniczo fragmenty Puszczy wymagające ochrony biernej. Trzeba tu powiedzieć, że zespół ekspertów określił domenę ochronności w strefie IV, jako "ochronę czynną". W praktyce oznacza to ograniczoną gospodarkę leśną i polowania w strefie III i IV na pow. 63% powierzchni obszaru UNESCO.
Profesor Bogdan Jaroszewicz, cytowany w artykule, ujawnił kulisy prac zespołu, stwierdzając że był to zespół z od góry założoną tezą, a nawet z elementami "miękkiej korupcji". Większość naukowców wycofała się po pierwszych posiedzeniach, a organizacje przyrodnicze nie przyjęły zaproszenia do udziału w pracach. Jaroszewicz podkreślił również, że projekt został przygotowany na zlecenie RDLP w Białymstoku przez Biuro Urządzania Lasów przy współudziale profesor Jędrzejewskiej, a zespół został wykorzystany jedynie do "punktowej wyceny" znaczenia różnych czynników.
Szczególnie zaskakująca jest postawa profesor Jędrzejewskiej, która w połowie lat 90. aktywnie wspierała kampanię na rzecz powiększenia parku narodowego, występując jako ekspert przeciwko wycinkom. Wraz z mężem została uhonorowana przez Pracownię na rzecz Wszystkich Istot tytułem "Dobrodzieja przyrody". Obecnie jednak publicznie popiera projekt, który według krytyków jest ewidentnie szkodliwy dla Puszczy Białowieskiej.
Warto zauważyć, że Lasy Państwowe już przyjęły za pewnik wprowadzenie nowego strefowania - w nowych Planach Urządzenia Lasu dla Nadleśnictwa Białowieża do wycinki wskazano drzewostany ze strefy III, gdzie dotychczas cięcia były niedopuszczalne. To jawne działanie przeciwko wytycznym UNESCO z 2017 roku, które jasno stwierdziły niedopuszczalność prowadzenia gospodarki leśnej w strefie III.
Określono pow. IV strefy na 2 240 ha (3,76%), natomiast strefa buforowa położona poza obszarem UNESCO lecz znajdująca się w obszarze Puszczy Białowieskiej wynosi ok. 2 350 ha. Można więc powiedzieć, że wycinka drzewostanu i polowania są dozwolone w Puszczy Białowieskiej na obszarze ok. 5 tys. ha. Stanowi to więc 5% Puszczy Białowieskiej
Abstrahując już od powierzchni wykorzystywanej gospodarczo, a w przypadku obszarów UNESCO z ograniczoną wycinką drzewostanu i polowaniami, należy zwrócić uwagę na ważny problem fragmentaryzacji Puszczy Białowieskiej. IV strefa, jak widać na powyższej mapce, to ok. 400 niewielkich powierzchni, gdzie dopuszczona jest ograniczona wycinka drzewostanu i polowania. Te powierzchnie praktycznie rozrzucone są po całości Puszczy Białowieskiej, poza Białowieskim Parkiem Narodowym i rezerwatami przyrody. Chociaż strefa buforowa, przy Hajnówce zabrała część rezerwatu W. Szafera.
Chociaż w przypadku polowań (eleminacji jenota) jest niemożliwe aby polować jedynie w kwadracie o pow. 3-5 ha gdzieś głęboko w drzewostanie. Tak więc należy przypuszczać, że takie polowania będą na dużych obszarach strefy UNESCO. Nie jest też powiedziane, czy będą polowania na dziki i pomyłkowe na kopytne, takie jak jeleń czy sarna. Dzikie zwierzęta są bardzo wrażliwe na głośne dźwięki. Huk broni palnej kojarzy im się z bezpośrednim zagrożeniem życia. Wywołuje instynktowną reakcję strachu i ucieczkę z zagrożonego terenu. Strzał z broni działa na zwierzęta przez: Huk (130-150 dB) - bardzo głośny dźwięk wywołujący panikę. Zapach prochu - pozostaje długo w terenie i jest kojarzony z polowaniem. Błysk - widoczny z dużej odległości, szczególnie o zmierzchu. Huk broni palnej to dla dzikich zwierząt silny sygnał zagrożenia wywołujący natychmiastową ucieczkę i długotrwałe unikanie zagrożonego terenu.
Sytuacja pokazuje głęboki konflikt między interesami gospodarczymi Lasów Państwowych a ochroną przyrody w Puszczy Białowieskiej. Nowy projekt UNESKO Puszcza Białowieska zapewne przyczyni się do likwidacji Nadleśnictwa Browsk. Zapewne Nadleśnictwo Hajnówka nadal będzie prowadzić działalność gospodarczą, zaś Nadleśnictwo Białowieża działalność edukacyjną.
Następną drażliwą sprawą są coroczne dopłaty do nadleśnictw z Funduszu Leśnego przekraczające dzisiaj 400 mln zł rocznie.
Zaangażowanie profesor Jędrzejewskiej w projekt "ratowania nadleśnictw" jest tym bardziej kontrowersyjny, że pochodzi od osoby o uznanym dorobku naukowym w dziedzinie ekologii i ochrony przyrody, która wcześniej aktywnie działała na rzecz ochrony Puszczy.
Polskie Towarzystwo Ochrony Pierwotnej Przyrody, prowadzące badania na obszarze Puszczy Białowieskiej od 40 lat, opublikowało na Youtube w tej sprawie dwa dokumentalne, godzinne filmy; „Strefa IV - konflikt wokół Puszczy Białowieskiej” oraz „UNESCO - Puszcza Białowieska zagrożona” W tym dokumencie odniesiono się do aktualnej strefy IV z roku 2017, która ma być zmieniona wg załączonej wyżej mapki.
Artykuł i analiza mapy stworzona przy pomocy Perplexity